Z Łukaszem to jest tak, że bardzo chciałby zostać mężem Erykah Badu. Sam nie wie czy to ze względu na miłość do samej artystki, czy chęć bycia stawianym w jednym rzędzie z Commonem i Andre 3000.
W wolnym czasie poznaje muzykę przeszukując otchłań internetu na zmianę, z kartonami pełnymi zakurzonych płyt winylowych.
W przyszłości chciałby pracować w radiu, grać na trąbce jak Miles Davis, mieć dzieci z panią Badu i satysfakcję z życia.
żródło:
www.afera.com.pl
Jest kozak:D Trzeba to zbetonować w sobote:)
OdpowiedzUsuńa ja chyba bardziej czekam na Blow ;)
OdpowiedzUsuń